nikt tak nie umie zepsuć dnia jak ja.
Dużo zjadłam . A przecież nie miałam jeść nic. Muszę przestać chyba chodzić do szkoły , ponieważ pani pedagog mi nie odpuszcza. Śniadanie muszę jeść przy niej . Cały czas mi coś przynosiła.
' nie dam Ci się wciągnąć w to bagno' - Za późno pani pedagog. I co teraz ? Nie dam sobie rady. Chyba muszę jednak zastosować radykalne środki. Bardziej drastyczne. Zdecydowałam się kupić przeczyszczacze. Jutro mam zamiar to uczynić. Będę jej unikać jak tylko mogę.
Czuję się jak świnia. Dosłownie. Gruba. Jestem gruba. Jestem ogromna, olbrzymia. Okropna.
Czuję ,że cofam się całkiem .
O mnie
czwartek, 4 października 2012
Czwartek.
Obudzić się i powiedzieć : ,, To będzie piękny dzień " . Chciałabym.
Pod względem jedzenia wczorajszy dzień nie był najgorszy ,ale też nie było zachwytu. I walczyłam ze sobą by nie pójść zwymiotować po każdej zjedzonej porcji. Udało się. - nie wymiotowałam. Powinnam stworzyć sobie chyba taką księgę sukcesów. Pewnie nawet wystarczyłby zeszyt 16-kartkowy.
Gdzie jest piękno tego świata? Mojego świata? Chciałabym cofnąć czas tak o 5 lat. Dlaczego budząc się już wiem ,że dzień nie będzie dobry? To niesprawiedliwe.
37 dni do połowinek , a ja cofnęłam się z wagą do punktu wyjścia. 52 kg. no kurde. Mówiłam ,że się obżeram , mówiłam to.
Dziś jeśli się uda to nie zjem nic. Będę tylko na wodzie. ,albo jakiś sokach owocowych bo gdzieś czytałam, że organizm wtedy aż tak bardzo nie przestawia się na tryb 'głodówkowy' i minimalizuje efekt jojo po takim dniu.
No cóż., idę poszukiwać sensu mojego marnego życia.
Pod względem jedzenia wczorajszy dzień nie był najgorszy ,ale też nie było zachwytu. I walczyłam ze sobą by nie pójść zwymiotować po każdej zjedzonej porcji. Udało się. - nie wymiotowałam. Powinnam stworzyć sobie chyba taką księgę sukcesów. Pewnie nawet wystarczyłby zeszyt 16-kartkowy.
Gdzie jest piękno tego świata? Mojego świata? Chciałabym cofnąć czas tak o 5 lat. Dlaczego budząc się już wiem ,że dzień nie będzie dobry? To niesprawiedliwe.
37 dni do połowinek , a ja cofnęłam się z wagą do punktu wyjścia. 52 kg. no kurde. Mówiłam ,że się obżeram , mówiłam to.Dziś jeśli się uda to nie zjem nic. Będę tylko na wodzie. ,albo jakiś sokach owocowych bo gdzieś czytałam, że organizm wtedy aż tak bardzo nie przestawia się na tryb 'głodówkowy' i minimalizuje efekt jojo po takim dniu.
No cóż., idę poszukiwać sensu mojego marnego życia.
wtorek, 2 października 2012
Pokusa.
Październik miał zacząć się lepiej , nie miało być płaczu, a przede wszystkim wymiotów.
A co ja zrobiłam w pierwszy dzień nowego miesiąca? Zjadłam rano jabłko i poszłam wymiotować , bo wydawało mi się ,że będzie mi tam zalegać całe wieki i przede wszystkim przytyje.
Ale to absurd! wiadomo,że tak by nie było. Co się dzieje? Nie wiem.
A dziś. Brak słów. Ale przynajmniej nie wymiotowałam.
2 ciastka zbożowe, kanapka, jajecznica, i coś tam jeszcze a'la ciastko. Jezu..
Wiecie jaka jestem na siebie zła? Bo z własnej woli zjadłam tylko ciastko , resztę musiałam zjeść. Ale to żadne wytłumaczenie bo przecież doskonale mogłabym się wymigać. No ,ale cóż. Muszę pogodzić się z myślą, że ważę pewnie gdzieś z 53 kg. ,ale zrzucę to. Od jutra wrócę do mojej diety z przed października.To nic ,że to dieta głodowa. To nic. Muszę zmienić swoje ciało . Muszę.
Byłam dziś w aptece. Pokusa ,by kupić przeczyszczające proszki była wielka. Dziś ich nie kupiłam. Ale jutro?
W szkole sobie nie radzę. To tyle na dziś.
A co ja zrobiłam w pierwszy dzień nowego miesiąca? Zjadłam rano jabłko i poszłam wymiotować , bo wydawało mi się ,że będzie mi tam zalegać całe wieki i przede wszystkim przytyje.
Ale to absurd! wiadomo,że tak by nie było. Co się dzieje? Nie wiem.
A dziś. Brak słów. Ale przynajmniej nie wymiotowałam.
2 ciastka zbożowe, kanapka, jajecznica, i coś tam jeszcze a'la ciastko. Jezu..
Wiecie jaka jestem na siebie zła? Bo z własnej woli zjadłam tylko ciastko , resztę musiałam zjeść. Ale to żadne wytłumaczenie bo przecież doskonale mogłabym się wymigać. No ,ale cóż. Muszę pogodzić się z myślą, że ważę pewnie gdzieś z 53 kg. ,ale zrzucę to. Od jutra wrócę do mojej diety z przed października.To nic ,że to dieta głodowa. To nic. Muszę zmienić swoje ciało . Muszę.Byłam dziś w aptece. Pokusa ,by kupić przeczyszczające proszki była wielka. Dziś ich nie kupiłam. Ale jutro?
W szkole sobie nie radzę. To tyle na dziś.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

